Domowe Stroopwafels, czyli holenderskie wafle z syropem

Zdarzyło mi się przechadzać holenderskimi uliczkami, którymi oczarowana jestem do dziś :)
Być w Holandii i nie zjeść Stroopa, to jak nie zobaczyć wieży Eiffela w Paryżu, ominąć Big Bena w Londynie i odmówić pierożka na Wigilii.
Te pyszne wafle przełożone syropem na bazie masła i cukru pochodzą z miasteczka Gouda i początkowo były po prostu zlepkami okruchów po innych, wcześniej upieczonych wafelkach.
Moim zdaniem najlepsze są na ciepło.
Możecie kupić ciepłe, świeżo zrobione w stroopowych budkach np. na Świątecznych Jarmarkach lub zakupić w jakimkolwiek sklepie paczkę i położyć wafla na kubku z gorącą herbatą albo kawą.
Wtedy właśnie dzieje się prawdziwa magia! :)
Ze sztywnego krążka zaczyna powolnie wydobywać się złociste lub lekko brązowe nadzienie, które rozkosznie ciągnie się po ugryzieniu i obkleja brodę.
Ciepły wafelek z miękkim wnętrzem wciąż pozostaje chrupki na zewnątrz.
No cudo!
Niedawno weszłam w posiadanie waflownicy i pierwszym pomysłem jej wykorzystania były właśnie Stroopwafle ♥
Wyszły koncertowo!
Parę zwinnych ruchów, chwila koncentracji i złote krążki ze złocistym, słodkim nadzieniem piętrzą się na herbacianych kubkach, muskając przelotnie wspomnienia holenderskich wędrówek.
Zatem zapraszam na herbatę i spacer holenderskimi uliczkami z chrupkością wafla i karmelowym posmakiem miodowego syropu z cynamonem, którym zastąpiłam tradycyjnie wykorzystywaną melasę.
Domowe Stroopwafels, czyli holenderskie wafle z syropem
Zdarzyło mi się przechadzać holenderskimi uliczkami, którymi oczarowana jestem do dziś :)
Być w Holandii i nie zjeść Stroopa, to jak nie zobaczyć wieży Eiffela w Paryżu, ominąć Big Bena w Londynie i odmówić pierożka na Wigilii.
Te pyszne wafle przełożone syropem na bazie masła i cukru pochodzą z miasteczka Gouda i początkowo były po prostu zlepkami okruchów po innych, wcześniej upieczonych wafelkach.
Moim zdaniem najlepsze są na ciepło.
Możecie kupić ciepłe, świeżo zrobione w stroopowych budkach np. na Świątecznych Jarmarkach lub zakupić w jakimkolwiek sklepie paczkę i położyć wafla na kubku z gorącą herbatą albo kawą.
Wtedy właśnie dzieje się prawdziwa magia! :)
Ze sztywnego krążka zaczyna powolnie wydobywać się złociste lub lekko brązowe nadzienie, które rozkosznie ciągnie się po ugryzieniu i obkleja brodę.
Ciepły wafelek z miękkim wnętrzem wciąż pozostaje chrupki na zewnątrz.
No cudo!
Niedawno weszłam w posiadanie waflownicy i pierwszym pomysłem jej wykorzystania były właśnie Stroopwafle ♥
Wyszły koncertowo!
Parę zwinnych ruchów, chwila koncentracji i złote krążki ze złocistym, słodkim nadzieniem piętrzą się na herbacianych kubkach, muskając przelotnie wspomnienia holenderskich wędrówek.
Zatem zapraszam na herbatę i spacer holenderskimi uliczkami z chrupkością wafla i karmelowym posmakiem miodowego syropu z cynamonem, którym zastąpiłam tradycyjnie wykorzystywaną melasę.
Przygotowanie
- 1
1. W dużej misce umieść pokruszone drożdże i zalej ciepłym mlekiem - mieszaj do rozpuszczenia się drożdży.
2. Dodaj cukier i rozpuszczone masło - wymieszaj dokładnie.
3. Wsyp mąkę i wbij jajko - zagnieć gładkie ciasto.
4. Przykryj miskę ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na 45min.
5. Rozgrzej waflownicę. - 2
6. Z ciasta formuj kulki wielkości piłki golfowej i smaż w waflownicy na złoto.
7. Gorące wafle przekrój wzdłuż na pół.
8. Posmaruj jedną część wafla miodowym syropem i nakryj drugą częścią. - 3
Syrop miodowy z cynamonem:
1. Wszystkie składniki umieść na patelni i podgrzewaj do rozpuszczenia się wszystkich.
2. Zwiększ ogień i doprowadź do wrzenia, gotuj całość 3min, mieszając od czasu do czasu.
3. Gorącym syropem przekładaj wafle.
Słowa kluczowe
Podobne przepisy
Więcej polecanych przepisów








Komentarze