Torcik porzeczkowy babci Mirki

To jest takie ciasto, które już zawsze będzie mnie przenosić swoim smakiem do lekkich, letnich niedziel spędzanych u dziadków na działce.
Do kawy na tarasie, przytulnej atmosfery, radosnych wybuchów śmiechu, zapachu okalającej zieleni i perfum wujostwa, które czasami się zjeżdża, jeśli niedziela jest szczególnie wyjątkowa.
Błogość, lekkość i beztroska!
Na stole, na którym nigdy nie brakuje w wazonie kwiatów, prawie zawsze stoi też talerz z babcinymi wypiekami, a w sezonie, jednym z nich bywa najlepsze ciasto z porzeczkami na świecie :)
Chrupiący spód przesypany migdałami, a na nich warstwa soczystych, kwaskowatych czerwonych porzeczek zatopionych w bezowej piance, która idealnie kontrastuje i wyrównuje owocową cierpkość ♥
Nie da się przejść obok niego obojętnie i trudno też odmówić sobie choćby najmniejszego, dodatkowego okruszka.
To jedno z moich ulubionych babcinych ciast (choć chyba nie ma takiego, którego nie lubię...;)), dlatego w pewnym wzruszeniu i nostalgii posyłam dziś Porzeczkowy Torcik w świat z nadzieją, że wniesie odrobinę błogości i na Wasze patery i talerze.
Prosty, pyszny i całkiem szybki w przygotowaniu.
Druga połowa lata dobiega końca.
To jeden z najlepszych momentów na uzupełnianie zimowej spiżarni i na cieszenie się świeżymi smakami owoców i warzyw, dlatego dopóki na straganach i warzywniakach wdzięczą się jeszcze czerwone koraliki porzeczek, podarujcie sobie trochę beztroski między warstwami porzeczkowego torciku :)
Torcik porzeczkowy babci Mirki
To jest takie ciasto, które już zawsze będzie mnie przenosić swoim smakiem do lekkich, letnich niedziel spędzanych u dziadków na działce.
Do kawy na tarasie, przytulnej atmosfery, radosnych wybuchów śmiechu, zapachu okalającej zieleni i perfum wujostwa, które czasami się zjeżdża, jeśli niedziela jest szczególnie wyjątkowa.
Błogość, lekkość i beztroska!
Na stole, na którym nigdy nie brakuje w wazonie kwiatów, prawie zawsze stoi też talerz z babcinymi wypiekami, a w sezonie, jednym z nich bywa najlepsze ciasto z porzeczkami na świecie :)
Chrupiący spód przesypany migdałami, a na nich warstwa soczystych, kwaskowatych czerwonych porzeczek zatopionych w bezowej piance, która idealnie kontrastuje i wyrównuje owocową cierpkość ♥
Nie da się przejść obok niego obojętnie i trudno też odmówić sobie choćby najmniejszego, dodatkowego okruszka.
To jedno z moich ulubionych babcinych ciast (choć chyba nie ma takiego, którego nie lubię...;)), dlatego w pewnym wzruszeniu i nostalgii posyłam dziś Porzeczkowy Torcik w świat z nadzieją, że wniesie odrobinę błogości i na Wasze patery i talerze.
Prosty, pyszny i całkiem szybki w przygotowaniu.
Druga połowa lata dobiega końca.
To jeden z najlepszych momentów na uzupełnianie zimowej spiżarni i na cieszenie się świeżymi smakami owoców i warzyw, dlatego dopóki na straganach i warzywniakach wdzięczą się jeszcze czerwone koraliki porzeczek, podarujcie sobie trochę beztroski między warstwami porzeczkowego torciku :)
Przygotowanie
- 1
Spód
Z podanych składników szybkimi ruchami zagnieć gładkie, jednolite ciasto.
Uformuj z ciasta kulkę, zawiń folią spożywczą i schłodź w lodówce przez 30min.
Rozwałkuj ciasto i wyłóż nim formę do ciasta.
Nakłuj ciasto obficie widelcem i piecz 20min. w 180*C. - 2
Nadzienie
Porzeczki umyj i oberwij owoce z gałązek.
Migały wymieszaj z bułką tartą. - 3
Białka ubij na sztywną pianę i stopniowo dodawaj cukier puder i mąkę ziemniaczaną - zmiksuj na lśniącą masę.
Do ubitej piany wmieszaj delikatnie porzeczki. - 4
Na upieczony spód wysyp migdały z bułką tartą i wyłóż na nie masę z porzeczkami.
Wstaw ciasto do piekarnika, zmniejsz temperaturę do 150*C i piecz przez 20min.
Słowa kluczowe
Podobne przepisy
Więcej polecanych przepisów






Komentarze