Malinowe beziki

Bezy są cudowne nawet w najprostszej formie, wie o tym chyba każdy. Ale ponieważ jestem fanką kombinowania, postanowiłam dodać do masy troszeczkę liofilizowanych malin. Efekt nie jest może oszałamiający, bo przy tej odrobinie dodatku ani kolor nie zrobił się mocny, ani smak nie zmienił się na bardzo owocowy. Ale mimo to - otrzymujemy malutki malinowy akcent, także na plus!
Malinowe beziki
Bezy są cudowne nawet w najprostszej formie, wie o tym chyba każdy. Ale ponieważ jestem fanką kombinowania, postanowiłam dodać do masy troszeczkę liofilizowanych malin. Efekt nie jest może oszałamiający, bo przy tej odrobinie dodatku ani kolor nie zrobił się mocny, ani smak nie zmienił się na bardzo owocowy. Ale mimo to - otrzymujemy malutki malinowy akcent, także na plus!
Przygotowanie
- 1
Maliny blendujemy na proszek - otrzymany pył dla pewności przesiewamy przez sitko.
- 2
Rozgrzewamy piekarnik do 140 stopni.
- 3
Na średnich obrotach zaczynamy ubijać białka, aż lekko się spienią. Wtedy dodajemy winian potasu i ubijamy dalej, na coraz większych obrotach, aż masa stanie się lśniąca i sztywna.
- 4
Małymi porcjami zaczynamy dodawać cukier - np. po jednej łyżce. Po każdej porcji czekamy z dodaniem kolejnej, aż cukier się rozpuści. Dla pewności możemy wziąć masę między palce i lekko potrzeć - grudki nierozpuszczonego cukru będą dalej wyczuwalne.
- 5
Kiedy masa będzie sztywna (czyli ani drgnie przy obróceniu miski z nią do góry nogami) możemy nałożyć ją do rękawa cukierniczego. Możecie użyć dowolnych tylek albo nawet obyć się bez nich.
- 6
Na papierze do pieczenia wyciskamy małe beziki i pieczemy w piekarniku przez ok. 40 minut.
Słowa kluczowe
Podobne przepisy
Więcej polecanych przepisów




Komentarze