Curry jak z indii

Godzina 20, a za oknem już ciemno. I bardzo dobrze. Ileż można znosić ten poniedziałek, wtorek, czy tam inną środę.
W piątek mogłoby być kapkę dłużej jasno.
Albo nie, nie w ten, bo akurat w tą sobotę pracuję, więc macie cierpieć razem ze mną. Jestem Polakiem więc mam obowiązki polskie i będę narzekał.
Na co by tu jeszcze ponarzekać? Lista żali pewnie byłaby długa i ckliwa. Idealnym otwarciem dla takiego zestawiania, gdybym miał je tutaj wam przedstawić, a na co NIE MAM OCHOTY, jest fakt, że znowu muszę - motyla noga, ograniczyć habaninę.
Świnia na moim talerzu może lądować teraz jedynie dwa razy w tygodniu.
I tutaj pojawiają się dwa wyjścia. Ograniczyć ilość postów, albo wrzucać również wykony szamy bezmięsnej. Dla mnie wybór był tu prosty.
To co widać na foci, to danie prosto z odległych zakątków Indii. Z kraju w którym wąsaci i grubi hindusi oddają hołd świętym krowom, albo wywijają tańce w pstrokatych ciuchach na potrzeby Bollywoodzkich produkcji.
Gotowi na przepis? Nie? No to zaczynamy.
Curry jak z indii
Godzina 20, a za oknem już ciemno. I bardzo dobrze. Ileż można znosić ten poniedziałek, wtorek, czy tam inną środę.
W piątek mogłoby być kapkę dłużej jasno.
Albo nie, nie w ten, bo akurat w tą sobotę pracuję, więc macie cierpieć razem ze mną. Jestem Polakiem więc mam obowiązki polskie i będę narzekał.
Na co by tu jeszcze ponarzekać? Lista żali pewnie byłaby długa i ckliwa. Idealnym otwarciem dla takiego zestawiania, gdybym miał je tutaj wam przedstawić, a na co NIE MAM OCHOTY, jest fakt, że znowu muszę - motyla noga, ograniczyć habaninę.
Świnia na moim talerzu może lądować teraz jedynie dwa razy w tygodniu.
I tutaj pojawiają się dwa wyjścia. Ograniczyć ilość postów, albo wrzucać również wykony szamy bezmięsnej. Dla mnie wybór był tu prosty.
To co widać na foci, to danie prosto z odległych zakątków Indii. Z kraju w którym wąsaci i grubi hindusi oddają hołd świętym krowom, albo wywijają tańce w pstrokatych ciuchach na potrzeby Bollywoodzkich produkcji.
Gotowi na przepis? Nie? No to zaczynamy.
Przygotowanie
- 1
Z gracją ganeshy poszukajcie kolejnej patelni, gdyż będziecie musieli podsmażyć na niej cukinię pocięta w kostkę, a później, osobno, ser Halloumi.
- 2
Potem należy narysować se czerwoną kropkę na czole i dusić to całe towarzystwo jeszcze przez 5 minut. Na koniec wrzucacie do tego śmietankę 100ml, odcedzoną ciecierzycę i wcześniej podsmażony ser Halloumi.
Podawać z ryżem i żroć!
Hare Świnia, Hare Rama, Świnia, Świnia, Chwała, Chwała.PS. Na zdjęciu wykon konkubiny. Ja w tym czasie tarzałem się z psem po podłodze i słuchałem spice girls
Słowa kluczowe
Podobne przepisy
Więcej polecanych przepisów



Komentarze