Olej dziurawcowy (świętojański)

Ten olej to tak naprawdę macerat dziurawca w oleju, dowolnie przez nas wybranego. Najlepiej wybrać olej w jasnym kolorze, aby na koniec podziwiać piękny krwisty kolor gotowego produktu. Można go spożywać wewnętrznie, jak również zewnętrznie. Ma on bardzo cenne właściwości lecznicze. Stosowany wewnętrznie ma wpływ na kondycję układu pokarmowego i trawiennego. Zwalczy niestrawność, wzmocni błony śluzowe żołądka, wesprze pracę wątroby oraz woreczka żółciowego. Pomoże w pracy jelit i przyspieszy metabolizm. Olej ten jest też naturalnym antydepresantem, ukoi nerwy, ułatwi zasypianie i pomoże się odprężyć. Zewnętrznie zaś koi skórę po oparzeniach, leczy trudno gojące się rany, ropnie, zakażenia oraz przebarwienia. Wykazuje także działanie antybakteryjne, stosuje się go w leczeniu trądziku i innych problemach skórnych. Używa się go do masażu bolących mięśni, stawów czy kręgosłupa. Można go też stosować zamiast kremu do twarzy i maści na niewielkie rany lub poparzenia. Pomocny jest w przebarwieniach skórnych a nawet bielactwie.
Najlepszym momentem na zerwanie dziurawca jest dzień św. Jana, kiedy przypada czas jego kwitnienia, stąd też jego nazwa "świętojański". W tym roku kwitnienie ziół opóźnienia się nieco, więc jeszcze na pewno zdążycie zrobić to cenne lekarstwo. Na zdjęciu olej po zlaniu, czyli już jesienną porą. Pamiętać jednak należy, że wchodzić może w reakcje z przyjmowanymi lekami oraz stosowany zewnętrznie latem, może fotouczulać.
Olej dziurawcowy (świętojański)
Ten olej to tak naprawdę macerat dziurawca w oleju, dowolnie przez nas wybranego. Najlepiej wybrać olej w jasnym kolorze, aby na koniec podziwiać piękny krwisty kolor gotowego produktu. Można go spożywać wewnętrznie, jak również zewnętrznie. Ma on bardzo cenne właściwości lecznicze. Stosowany wewnętrznie ma wpływ na kondycję układu pokarmowego i trawiennego. Zwalczy niestrawność, wzmocni błony śluzowe żołądka, wesprze pracę wątroby oraz woreczka żółciowego. Pomoże w pracy jelit i przyspieszy metabolizm. Olej ten jest też naturalnym antydepresantem, ukoi nerwy, ułatwi zasypianie i pomoże się odprężyć. Zewnętrznie zaś koi skórę po oparzeniach, leczy trudno gojące się rany, ropnie, zakażenia oraz przebarwienia. Wykazuje także działanie antybakteryjne, stosuje się go w leczeniu trądziku i innych problemach skórnych. Używa się go do masażu bolących mięśni, stawów czy kręgosłupa. Można go też stosować zamiast kremu do twarzy i maści na niewielkie rany lub poparzenia. Pomocny jest w przebarwieniach skórnych a nawet bielactwie.
Najlepszym momentem na zerwanie dziurawca jest dzień św. Jana, kiedy przypada czas jego kwitnienia, stąd też jego nazwa "świętojański". W tym roku kwitnienie ziół opóźnienia się nieco, więc jeszcze na pewno zdążycie zrobić to cenne lekarstwo. Na zdjęciu olej po zlaniu, czyli już jesienną porą. Pamiętać jednak należy, że wchodzić może w reakcje z przyjmowanymi lekami oraz stosowany zewnętrznie latem, może fotouczulać.
Przygotowanie
- 1
Zerwane w słoneczny dzień kwiaty dziurawca włożyć do słoika, zalać spirytusem, potrząsając kilkakrotne. Słoik odstawić na 15 minut. Po tym zalać kwiaty podgrzanym olejem lub bez podgrzewania oliwą. Słoik postawić w nasłonecznione miejsce, codziennie potrząsać. Po 2 - 3 miesiącach, kiedy zmieni kolor na czerwony, zlać do buteleczki, odfiltrowując kwiaty. Olej należy przechowywać w lodówce, od momentu przelania.
Słowa kluczowe
Podobne przepisy
Więcej polecanych przepisów



Komentarze