Słodkie sushi naleśnikowe

Mój serdeczny przyjaciel wymyślił nazwę „nalesushi”.:) Naleśniki spotykają się tu z ryżem na mleku. Moje naleśniki przyrządziłem w wydaniu kakaowym. Mieliśmy jeszcze ochotę na ryż na mleku, który pierwotnie chciałem włożyć do naleśników. W międzyczasie wyskoczyłem do warzywniaka po owoce, a w drodze powrotnej wstąpiłem do kwiaciarni i kupiłem duże liście do dekoracji talerza. Do tego czasu sam wpadłem na to, żeby pokroić je tak jak kroi się sushi. Nie kupowałem specjalnego ryżu do sushi. Skorzystałem z tego, który był w domu. Z tej ilości wyjdzie nam 20-22 szt. naleśników z kakao. Ryż na mleku wystarczy na nadzienie dla 6-7 naleśników.
Słodkie sushi naleśnikowe
Mój serdeczny przyjaciel wymyślił nazwę „nalesushi”.:) Naleśniki spotykają się tu z ryżem na mleku. Moje naleśniki przyrządziłem w wydaniu kakaowym. Mieliśmy jeszcze ochotę na ryż na mleku, który pierwotnie chciałem włożyć do naleśników. W międzyczasie wyskoczyłem do warzywniaka po owoce, a w drodze powrotnej wstąpiłem do kwiaciarni i kupiłem duże liście do dekoracji talerza. Do tego czasu sam wpadłem na to, żeby pokroić je tak jak kroi się sushi. Nie kupowałem specjalnego ryżu do sushi. Skorzystałem z tego, który był w domu. Z tej ilości wyjdzie nam 20-22 szt. naleśników z kakao. Ryż na mleku wystarczy na nadzienie dla 6-7 naleśników.
Przygotowanie
- 1
Składniki mieszamy na jednolitą konsystencję. Pamiętamy, żeby do mąki przesiać kakao. Całość mieszamy.
- 2
Stopniowo dodajemy mleko i sodę. Mieszamy. Mąka mące nierówna - nie chcemy, aby wszystkie naleśniki były takiej samej grubości. Rozcieńczamy w proporcji 50-50, bo ciasto nie może być ani zbyt gęste, ani zbyt rzadkie.
- 3
Smażymy naleśniki na patelni.
- 4
W międzyczasie, albo nawet wcześniej, bo potrzebujemy czasu na wystygnięcie, przygotowujemy ryż na mleku. Mleko gotujemy. Gdy zacznie wrzeć, dodajemy umyty i odcedzony ryż, mieszamy i ponownie gotujemy.
- 5
Gdy zacznie wrzeć, gotujemy dalej na małym ogniu pod przykrywką, zostawiając małą szczelinę pomiędzy garnkiem i przykrywką, bo inaczej ryż nam wykipi. Gotujemy przez ok. 30 minut, w 25 minucie dodajemy cukier i mieszamy. Po upływie 30 minutach zdejmujemy z ognia i zostawiamy jeszcze przez 20 minut pod przykryciem. Odstawiamy do wystygnięcia (myślę, że jest to najpyszniejszy ryż na mleku - dokładnie taki, jak robiły go nasze babcie). Kto będzie jadł jako ryż na mleku w miseczkach i uważa, że jest zbyt gęsty, może rozcieńczyć go odrobiną mleka (na sushi nie trzeba).
- 6
Ostudzony ryż na mleku przekładamy na część naleśnika, którego górny koniec odcinamy. Najlepiej wygładza się ryż mokrymi dłońmi. Następnie w linii układamy owoce, mocno zwijamy przy pomocy bambusowego zwijaka do sushi lub ściereczki kuchennej.
- 7
Wstawiamy na 1 godzinę do lodówki, później przekrawamy. Przy krojeniu warto po każdym kawałku wytrzeć nóż ręcznikiem kuchennym. Trochę oszukiwałem: pomarańcz nie ma takiego koloru. Na wierzch dałem po prostu odrobinę sosu jagodowego, stąd ta ładna czerwona barwa. Smak genialny! Następnym razem przyrządzę je w ten sam sposób. Ogólnie to lubię kombinację kwaśnego ze słodkim, przepadam za takimi wariacjami.
Najlepsze wyniki tutaj
Słowa kluczowe
Podobne przepisy
Więcej polecanych przepisów










Komentarze