Maślane Niewiemjaktonazwać z dżemem cebulowym 🤔

Piątek - cały tydzień z braku czasu i trochę chęci nic nie gotowałem. Przychodzi wiadomość od Jagody:
„W tym tygodniu w Twojej kuchni z pewnością powstały pyszne potrawy” No nie bardzo 😛 Ale mam cały weekend 😉
Sobota - W końcu w miarę ładna pogoda. No przecież nie będę siedział w kuchni 😛
Niedziela - A może by tak odpuścić to wyzwanie? Już jedną książkę mam.
Wiadomość od Jagody:
„Świetnie Ci idzie w wyzwaniu Złota Książka 3! Pamiętaj, aby do końca dnia dodać swój przepis.”
Namówiła. Idę do kuchni.
Coś tu średnio ze składnikami, w końcu cały tydzień nic nie gotowałem. Ale jak w każdym polskim domu znajdzie się cebula, trochę masła i jakaś mąka też jest. Coś się wymyśli na spontanie.
Zrobione. Mega dobre! Ale co to jest? Nie wiem. Dobra, pisze przepis, w trakcie wymyślę jak to nazwać.
Wiadomość od Eli:
„Masz niecałe 2 godziny, aby dodać swój przepis”
Spokojnie Elu, już ostatnia prosta. Kończę pisać, wymyślam nazwę i dodaje.
Napisałem.
Zostaje w grze.
Nazwy mi się nie chce już wymyślać.
Niewiemjaktonazwać
Maślane Niewiemjaktonazwać z dżemem cebulowym 🤔
Piątek - cały tydzień z braku czasu i trochę chęci nic nie gotowałem. Przychodzi wiadomość od Jagody:
„W tym tygodniu w Twojej kuchni z pewnością powstały pyszne potrawy” No nie bardzo 😛 Ale mam cały weekend 😉
Sobota - W końcu w miarę ładna pogoda. No przecież nie będę siedział w kuchni 😛
Niedziela - A może by tak odpuścić to wyzwanie? Już jedną książkę mam.
Wiadomość od Jagody:
„Świetnie Ci idzie w wyzwaniu Złota Książka 3! Pamiętaj, aby do końca dnia dodać swój przepis.”
Namówiła. Idę do kuchni.
Coś tu średnio ze składnikami, w końcu cały tydzień nic nie gotowałem. Ale jak w każdym polskim domu znajdzie się cebula, trochę masła i jakaś mąka też jest. Coś się wymyśli na spontanie.
Zrobione. Mega dobre! Ale co to jest? Nie wiem. Dobra, pisze przepis, w trakcie wymyślę jak to nazwać.
Wiadomość od Eli:
„Masz niecałe 2 godziny, aby dodać swój przepis”
Spokojnie Elu, już ostatnia prosta. Kończę pisać, wymyślam nazwę i dodaje.
Napisałem.
Zostaje w grze.
Nazwy mi się nie chce już wymyślać.
Niewiemjaktonazwać
Przygotowanie
- 1
Cebulę kroimy w piórka
- 2
Na patelni topimy masło z dodatkiem oleju aby się nie przypaliło
- 3
Wrzucamy cebulę.
- 4
Zmniejszamy ogień do minimum i trzymamy cebulę dość długo, od czasu do czasu mieszając. Ważne aby robić to wolno. Cebula wypuści cukier, który będzie się karmelizował o zrobi się brązowa. Taki efekt chcemy uzyskać. Trwa to długo, wiec w między czasie można robić ciasto.
- 5
U mnie trwało prawie 1, 5 godziny. Cebula ma konsystencje dżemu i jest słodkawa. Na koniec doprawiamy lekko solą.
- 6
Zagotowujemy wodę i mieszamy z mlekiem. W ten sposób będziemy mieć odpowiednią temperaturę płynu. Drożdże instant mieszamy z mąką i cukrem. Jeżeli używamy świeżych, mieszamy je w wodzie z mlekiem. Tam też wtedy dodajemy cukier. Wszystko to trafia do miski.
- 7
Mieszamy ciasto i jak zacznie odchodzić od morski, przekładamy na blat. Wyrabiamy chwilę, po czym dodajemy masło.
- 8
Wyrabiamy dalej. Przez chwilę ciasto będzie mieć niepokojącą, konsystencję. Będzie tłuste, nie będzie się kleić i będzie się rozchodzić. Po chwili ugniatania przybierze odpowiednią formę i jeszcze po chwili, biedzie ładnie gładkie.
- 9
Przekładamy je do miski, przykrywamy folią i zostawiamy na około godzinę.
- 10
Po godzinie ciasto urośnie.
- 11
Dzielimy je na kawałki i robimy z nich kulki. My wyszło 13. Nie dbałem o to aby były równe 😛
- 12
Rozgrzewamy patelnie na średnim ogniu.
- 13
Jak patelnia się rozgrzeje, spłaszczony kulkę i nakładamy ją na patelnie. Dobrze jest rozgnieść kulkę przed samym nałożeniem, gdyż rozgnieciona wcześniej, przyklei się do blatu. Blatu nie smarowałam niczym, gdyż kulki są dosyć tłuste od masła, ale i tak trzeba trochę uważać.
- 14
Po 2-3 minutach obracamy Niewiemjaktonazwacia na drugą stronę.
- 15
Nakładamy dżem cebulowy. Taka forma jest już bardzo smaczna, można delikatnie przyprawić pieprzem. W smaku jest słodkawo od dżemu cebulowego, co dobrze się komponuje z maślanym ciastem.
- 16
Na kilka sztuk kładłem też pokrojony w kostkę ser koryciński, który fajnie się sprawdził. Po położeniu sera przykrywamy patelnie, aby się rozpuścił.
Słowa kluczowe
Podobne przepisy
Więcej polecanych przepisów




















Komentarze