Fromage Dziadka Michała

Mam w gorącej pamięci moich Dziadków i letnie, wakacyjne dni, które miałem przyjemność spędzać w jurajskie wiosce. Potrawy, którymi karmili swoich małych letników były bardzo proste, ale bardzo smaczne. Aromatyczne.
Musiały przemówić do naszego wnętrza i trwać w nim przez kilkadziesiąt lat...
Jedną z takich potraw był ser ze śmietaną i miętą.
Nie wiem dlaczego Dziadek nazywał tę potrawę zupełnie nieprawidłowo, "bryndzą" . Tym niemniej przetrwała ona w rodzinnym leksykonie do dzisiaj.
Potrawa miała dwie odmiany słoną i słodką.
Do dziś pamiętam jak Dziadek przynosząc z ogródka miętę od progu pytał: "Na słono, czy z cukrem?".
Fromage Dziadka Michała
Mam w gorącej pamięci moich Dziadków i letnie, wakacyjne dni, które miałem przyjemność spędzać w jurajskie wiosce. Potrawy, którymi karmili swoich małych letników były bardzo proste, ale bardzo smaczne. Aromatyczne.
Musiały przemówić do naszego wnętrza i trwać w nim przez kilkadziesiąt lat...
Jedną z takich potraw był ser ze śmietaną i miętą.
Nie wiem dlaczego Dziadek nazywał tę potrawę zupełnie nieprawidłowo, "bryndzą" . Tym niemniej przetrwała ona w rodzinnym leksykonie do dzisiaj.
Potrawa miała dwie odmiany słoną i słodką.
Do dziś pamiętam jak Dziadek przynosząc z ogródka miętę od progu pytał: "Na słono, czy z cukrem?".
Przygotowanie
- 1
Przygotowujemy gęstą, kwaśną śmietanę (lub jogurt), kostkę białego sera (zawartość tłuszczu wg uznania) oraz kilka gałązek mięty.
- 2
Ser mieszamy że śmietaną do otrzymania masy serowej. Nie musi być gładka, powinna posiadać gruzełkowatą strukturę. Drobno kroimy miętę i dosypujemy do garnka z serem.
- 3
Doprawiamy solą i pieprzem. Wydajemy w miseczkach przybrane listkami mięty lub smarujemy kanapki. Podajemy je w towarzystwie, rzodkiewki, szczypioru cebuli, ogórków... Smakuje najbardziej na śniadanie, ale i na kolację nie gorzej.
Podobne przepisy
Więcej polecanych przepisów









Komentarze