Chłodnik litewski - wariacja
Bardzo długo nie lubiłam chłodniku, w zasadzie dopiero w wieku 35 lat zaczęłam go jeść i robić. Po swojemu (to mogło pomóc;)
Chłodnik litewski - wariacja
Bardzo długo nie lubiłam chłodniku, w zasadzie dopiero w wieku 35 lat zaczęłam go jeść i robić. Po swojemu (to mogło pomóc;)
Przygotowanie
- 1
Najpierw obierz buraki i pokrój w plasterki-półplasterki. Liście i łodygi posiekaj. Buraki zalej bulionem (samą wodą z kostką - ja dodałam domową kostkę warzywną) i gotuj do stanu „al dente”- z kwadrans od zagotowania - zależy od grubości plasterków). Dodaj posiekane łodygi i liście i gotuj kolejne 5 minut. Tym razem robiłam bez liści, bo zwyczajnie mi się zepsuły :(
Odstaw do wystudzenia. - 2
Pokroj wedle uznania ogorki, rzodkiewkę i szczypiorek. Zasyp solą i cukrem i wymieszaj. Tutaj dodaj też poszarpaną sałatę i posiekany koperek, jeśli taki lubisz:)
- 3
Do zimnych warzyw dodaj jogurt. Do buraków dodaj sok z cytryny. Wymieszaj wszystko razem.
Moje zdjęcie jest robione „na swiezo”, wiec nie ma jeszcze tej pięknej, lekko fioletowej barwy. Jak naciągnie i nie zapomnę, dodam zdjęcie chłodniku jutro - według mnie, następnego dnia nie tylko kolor ma ładniejszy, ale i smak jest sporo lepszy:)
Można podawać z ziemniakami. Można podawać z jajkiem na twardo. Ja najbardziej lubię taki zupełnie sam:)
Słowa kluczowe
Podobne przepisy
Więcej polecanych przepisów






Komentarze