Seville orange marmalade

Kiedy znajoma podarowała mi w zeszłym roku skrzynkę sevilskich pomarańczy, bardzo się ucieszyłam na nowe wyzwanie. Od lat moja teściowa co roku robi pomarańczową marmoladę, którą zajadamy przy okazji odwiedzin. Pachnie wyśmienicie i smakuje jak milion dolarów w zimny styczniowy poranek. To prawdziwe słońce zamknięte w słoiku, podane na gorącej grzance osłodzi nawet poniedziałkowy dół. Przepis jednak wydawał mi się bardzo skomplikowany. Ta skrzynka to jak się okazało 20 kg pomarańczy do pokrojenia... obiecałam sobie wtedy, że nigdy więcej. Cała kuchnia lepiła się od pomarańczowej słodkości. Ale jak to mówią "never say never". W tym roku znowu zostałam obdarowana pomarańczami. Przypomniałam sobie wiele uśmiechniętych twarzy przy sniadaniach. Porównałam kilkanaście przepisów i wymyśliłam absolutny minimal. Bardzo prosty i niezawodny przepis.
Seville orange marmalade
Kiedy znajoma podarowała mi w zeszłym roku skrzynkę sevilskich pomarańczy, bardzo się ucieszyłam na nowe wyzwanie. Od lat moja teściowa co roku robi pomarańczową marmoladę, którą zajadamy przy okazji odwiedzin. Pachnie wyśmienicie i smakuje jak milion dolarów w zimny styczniowy poranek. To prawdziwe słońce zamknięte w słoiku, podane na gorącej grzance osłodzi nawet poniedziałkowy dół. Przepis jednak wydawał mi się bardzo skomplikowany. Ta skrzynka to jak się okazało 20 kg pomarańczy do pokrojenia... obiecałam sobie wtedy, że nigdy więcej. Cała kuchnia lepiła się od pomarańczowej słodkości. Ale jak to mówią "never say never". W tym roku znowu zostałam obdarowana pomarańczami. Przypomniałam sobie wiele uśmiechniętych twarzy przy sniadaniach. Porównałam kilkanaście przepisów i wymyśliłam absolutny minimal. Bardzo prosty i niezawodny przepis.
Przygotowanie
- 1
W dużej misce namocz w zimnej wodzie pomarańcze i odstaw na dwa dni. Po tym czasie odlej wodę a pomarańcze pokrój na ćwiartki. W wielkim żeliwnym rondlu (ok 15 litrów) rozpuść cukier w wodzie. Delikatnie podgrzewaj, tak aby powstał syrop. Dodawaj powoli pokrojone pomarańcze, razem z pestkami. Gotuj na wolnym ogniu przez ok 2 godz. cały czas mieszając, aby nie przywarła do dna
- 2
Po dwóch godz. odstaw w chłodne miejsce do wystygnięcia, najlepiej na całą noc. Następnego ranka, przygotuj miskę i przekładaj z rondla kawałek po kawałku wyciągając z pomarańczy każdą pestkę. Kiedy mamy już oddzielone pestki, zaczynamy siekać pomarańcze w drobną kostkę. Najlepiej zrobić to ostrym nożem, uzyskamy najleszpą konsystencję i kolor. Malakser zrobi to oczywiście szybciej, ale zmatowi piękny pomarańczowy odcień.
- 3
Posiekaną miksturę ponownie podgrzewamy na małym ogniu cały czas mieszając. Dodajemy sok z cytryny. Wrzącą marmoladę wlewamy do dokładnie wyparzonych słoików, zakręcamy i obracamy do góry dnem. Tak zapasteryzowane mogą przezimować w spiżarce, aż do wiosny.
Podobne przepisy
Więcej polecanych przepisów



Komentarze