Śledzie w oleju lnianym i cytrynach

Pierwszy raz jadłam to danie w restauracji Gesslera w hotelu Francuskim w Krakowie. Śledzia podano z gorącym ziemniakiem. Restauracji już dawno nie ma, ale smak pozostał i gości na naszym stole. Lubie śledzie w każdej postaci, również te świeże usmażone na patelni i marynowane później w occie.
Śledzie w oleju lnianym i cytrynach
Pierwszy raz jadłam to danie w restauracji Gesslera w hotelu Francuskim w Krakowie. Śledzia podano z gorącym ziemniakiem. Restauracji już dawno nie ma, ale smak pozostał i gości na naszym stole. Lubie śledzie w każdej postaci, również te świeże usmażone na patelni i marynowane później w occie.
Przygotowanie
- 1
Płaty śledziowe namoczyć na kilka godzin w lodowatej wodzie, zmienić wodę przynajmniej raz. Odsączyć. Cebulę pokroić w pióra i zalać octem. Odcedzić po kilku minutach, osuszyć i wstawić do lodówki.
- 2
Cytryny umyć, pokroić w plastry. W dużym słoiku po kolei układać warstwy cebuli, przypraw, cytryn i śledzi. Na końcu zalać wszystko olejem lnianym i odstawić na co najmniej kilka dni. Pyszna propozycja na stół wigilijny i na imieniny cioci.
Słowa kluczowe
Podobne przepisy
Więcej polecanych przepisów



Komentarze