Zupa chlebowa

Doskonale zdaję sobie sprawę z faktu, że "wielka" kuchnia nie liczy się z ograniczeniami... Ale, ale... Czy warianty ekonomiczne, muszą oznaczać zaraz coś złego?
Moim zdaniem nie! Z potrzeby zagospodarowania czerstwego chleba, solidnego kawałka skóry od wędzonego boczku i paru innych składników, dostępnych w każdej kuchni powstała zupa chlebowa!
Jest pożywna i nadaje się nie tylko na listopadowe chłody, choć powstała właśnie w tym późno jesiennym okresie.
Zainteresowanych odsyłam do szczegółowego przepisu, życząc smacznego!
Zupa chlebowa
Doskonale zdaję sobie sprawę z faktu, że "wielka" kuchnia nie liczy się z ograniczeniami... Ale, ale... Czy warianty ekonomiczne, muszą oznaczać zaraz coś złego?
Moim zdaniem nie! Z potrzeby zagospodarowania czerstwego chleba, solidnego kawałka skóry od wędzonego boczku i paru innych składników, dostępnych w każdej kuchni powstała zupa chlebowa!
Jest pożywna i nadaje się nie tylko na listopadowe chłody, choć powstała właśnie w tym późno jesiennym okresie.
Zainteresowanych odsyłam do szczegółowego przepisu, życząc smacznego!
Przygotowanie
- 1
Do rondelka z bulionem dodajemy skórę z boczku oraz chleb. Od momentu zawrzenia, zmniejszamy płomień, gotujemy przez kilka minut. Blendujemy.
Wrzucamy posiekany czosnek, pokrojone w kostkę ziemniaki oraz marchewkę (u mnie w półtalarki). - 2
Gotujemy do miękkości warzyw.
Na rozgrzanym smalcu, smażymy pokrojony w kostkę boczek i posiekaną cebulę. Całość przekładamy do zupy, dodając kminek oraz posiekaną zieleninę.
Całość doprawiamy solą i pieprzem.
Najlepsze wyniki tutaj
Keywords
Podobne przepisy
Więcej polecanych przepisów




Komentarze