Bigos

Nic nie zastąpi prawdziwego domowego bigosu w długie jesienne i zimowe wieczory. Nigdy nie gotuję bigosu w małym garnku, zawsze to musi być wielki gar jak dla wojska : ) i tak szybko znika, świetny też po zamrożeniu.
Bigos
Nic nie zastąpi prawdziwego domowego bigosu w długie jesienne i zimowe wieczory. Nigdy nie gotuję bigosu w małym garnku, zawsze to musi być wielki gar jak dla wojska : ) i tak szybko znika, świetny też po zamrożeniu.
Przygotowanie
- 1
W dużym garnku zagotowuje kapustę kiszoną zazwyczaj na dno garnka dodaję skórę z boczku, kapusta nabiera wędzony zapach. Gotuję przez około 1 i 1/2 godz. Do osobnego mniejszego garnka dodaję namoczone grzyby i poszatkowaną białą kapustę i pół szklanki wody, gotuję pod przykryciem do miękkości.
- 2
W rondlu kolejno obsmażam cebulę na złoto, dodaję do kapusty, która jest już wymieszane w jednym dużym garnku. Następnie smażę Boczek, kiełbasę w plasterkach i mięso pokrojone w kostkę jak do gulaszu. Wszystkie składniki dodaję do kapusty, śliwki, wino i zioła. Gotuję na bardzo małym ogniu przez kolejne dwie godz. Pod koniec gotowania dodać dwie stołowe łyżki przecieru pomidorowego. Dosolić i popieprzyć do smaku.
- 3
Bigos najlepszy jest po kilku dniach, W zimie wystawiam go w nocy za okno, w ciāgu dnia podgrzewam i póžniej znowu za okno. To podgrzewanie i studzenie mu służy. Bardzo dobrze rownież przechowuje się zapasteryzowany w słoikach. Gorācy daje do litrowych słoików, studzę i chowam do lodówki.
Słowa kluczowe
Podobne przepisy
Więcej polecanych przepisów








Komentarze