Marmite-miłość albo nienawiść

Nie znam ludzi którzy "trochę" lubią ten smar. Albo milość, albo nietolerancja. To może zabrzmieć perwersyjnie, ale w czasach gdy dzieciaki biegały po podwórkach z pajdami chleba polanymi wiejską śmietaną i posypanymi cukrem, ja prosiłam moja ciocię Julę, żeby mi zrobiła tosta na patelni na maśle, natarła czosnkiem i skropiła maggi. Tak Maggi! Najbardziej popularna polska przyprawa do zup. Po latach podczas stażu w Londynie odkryłam w studenckim mieszkaniu Marmite i przepadałam z kretesem. Przez kilka miesięcy żywiłam się crampetami tostowanymi i tym właśnie smarowidłem okraszonymi. W przypływie gotówki, pojawiała się wersja na bogato z dodatkiem pesto i parmezanu. Wtedy nie wiedziałam ze M jest wegański, liczyła się tylko sztuka umiejętnego tostowania chleba, posmarowania idealną warstwą masła i proporcjonalnie M. Wydaje się proste, ale doskonałość proporcji uzyskuje się po miesiącach prób.
#slowfoodvegan
Marmite-miłość albo nienawiść
Nie znam ludzi którzy "trochę" lubią ten smar. Albo milość, albo nietolerancja. To może zabrzmieć perwersyjnie, ale w czasach gdy dzieciaki biegały po podwórkach z pajdami chleba polanymi wiejską śmietaną i posypanymi cukrem, ja prosiłam moja ciocię Julę, żeby mi zrobiła tosta na patelni na maśle, natarła czosnkiem i skropiła maggi. Tak Maggi! Najbardziej popularna polska przyprawa do zup. Po latach podczas stażu w Londynie odkryłam w studenckim mieszkaniu Marmite i przepadałam z kretesem. Przez kilka miesięcy żywiłam się crampetami tostowanymi i tym właśnie smarowidłem okraszonymi. W przypływie gotówki, pojawiała się wersja na bogato z dodatkiem pesto i parmezanu. Wtedy nie wiedziałam ze M jest wegański, liczyła się tylko sztuka umiejętnego tostowania chleba, posmarowania idealną warstwą masła i proporcjonalnie M. Wydaje się proste, ale doskonałość proporcji uzyskuje się po miesiącach prób.
#slowfoodvegan
Podobne przepisy
Więcej polecanych przepisów



Komentarze