Corn-dogi

Ten przepis otrzymałem od mojej młodszej siostry. Jej mąż jest Amerykaninem, dawno temu wyjechali do Stanów, stąd mam stałe źródło nowych, smakowitych przepisów. Prezentowana receptura przedstawia bardzo szybko przyrządzane danie, które uwielbiać będzie chyba każde dziecko. Mój najmniejszy smyk przepada za jego nazwą, niedawno zaczął mówić i zawsze, jak je robimy, biega po całym mieszkaniu i krzyczy, że będziemy jeść kukurydziane pieski. Możemy je jeść bez dodatków, chociaż smakują także z musztardą, majonezem, keczupem, czy czego tam jeszcze dusza zapragnie. Ja lubię potęgować doznania, więc jem je z majonezem i keczupem. Do przyrządzenia wykorzystałem długie frankfurterki (tylko takie były w sklepie) i przełamałem je w pół. Najstarszym kubkiem w naszym domu jest przeszło tysiącletni kubeczek w grochy, który zalany do pełna ma objętość 300 ml. Jego użyłem do odmierzania składników.
Corn-dogi
Ten przepis otrzymałem od mojej młodszej siostry. Jej mąż jest Amerykaninem, dawno temu wyjechali do Stanów, stąd mam stałe źródło nowych, smakowitych przepisów. Prezentowana receptura przedstawia bardzo szybko przyrządzane danie, które uwielbiać będzie chyba każde dziecko. Mój najmniejszy smyk przepada za jego nazwą, niedawno zaczął mówić i zawsze, jak je robimy, biega po całym mieszkaniu i krzyczy, że będziemy jeść kukurydziane pieski. Możemy je jeść bez dodatków, chociaż smakują także z musztardą, majonezem, keczupem, czy czego tam jeszcze dusza zapragnie. Ja lubię potęgować doznania, więc jem je z majonezem i keczupem. Do przyrządzenia wykorzystałem długie frankfurterki (tylko takie były w sklepie) i przełamałem je w pół. Najstarszym kubkiem w naszym domu jest przeszło tysiącletni kubeczek w grochy, który zalany do pełna ma objętość 300 ml. Jego użyłem do odmierzania składników.
Przygotowanie
- 1
Mąki wrzucamy do miski, dodajemy proszek do pieczenia, cukier, sól, mielony pieprz. Całość mieszamy, a na środek wbijamy jajko. Stopniowo dolewamy mleko i mieszamy wszystko na gładką, jednorodną masę. Ciasto nie może być lejące, ani zbyt gęste.
- 2
Olej podgrzewamy. W trakcie podgrzewania oleju, parówki nakłuwamy na patyczki (w moim przypadku musiałem je przełamać, jeden patyczek wystarczał na 2 parówki), obtaczamy w mące, troszkę potrząsamy, aby mąki było tylko tyle, ile potrzeba do tego, żeby masa przywarła dokładnie.
- 3
Masę przelewamy do podłużnej szklanki, wkładamy do niej parówki tak, aby masa przykryła także ich spód. Następnie wkładamy na gorący olej.
- 4
Na skutek wzajemnego obrotu, parówki będą same wypływać na wierzch oleju. A jeśli tak się nie stanie, możemy im trochę pomóc. Jednocześnie smażymy 3-4 parówki, zależnie od dostępnego miejsca na patelni. W ciągu ok. 3 minut zarumieniają się na ładny brązowy kolor. Wtedy przekładamy je na papierowy ręcznik kuchenny. Ten przepis jest dobry, bo ciasto nie wchłania oleju.
Podobne przepisy
Więcej polecanych przepisów







Komentarze
przepis wygląda smakowicie. Ile mleka należy dodać? 1,25 kubka czy 125ml?
Pozdrawiam :)