Chłodnik na botwince z szynką i jajkiem

Z chłodnikami zapoznałem się po pierwszym roku studiów; w drodze na praktykę naukową do Stacji Biologicznej Uniwersytetu Charkowskiego w Gajdarach. Był lipiec, gorące ukraińskie lato, a ja już dość długo czekałem na jakąś okazję w Zmiejowie - mieście rejonowym. I odczuwałem coraz większe pragnienie i... byłem po prostu niebywale głodny.
Obok dworca autobusowego znajdowała się jakaś zakładowa stołówka, zapewne o nazwie "Kołos".
I tam kredą na tablicy widniał napis: "svekolnik cholodnyj". To było to!
Chłodny bordowy płyn o kwaśnym, lekko słodkawym smaku. Zimna. Bardzo zimna. A w niej trochę plasterków ogórków i buraczków. I łyżka gęstej, naprawdę gęstej śmietany w kolorze jasnej kości słoniowej. Jakież to było smaczne... Pamiętam do dziś!
Chłodnik na botwince z szynką i jajkiem
Z chłodnikami zapoznałem się po pierwszym roku studiów; w drodze na praktykę naukową do Stacji Biologicznej Uniwersytetu Charkowskiego w Gajdarach. Był lipiec, gorące ukraińskie lato, a ja już dość długo czekałem na jakąś okazję w Zmiejowie - mieście rejonowym. I odczuwałem coraz większe pragnienie i... byłem po prostu niebywale głodny.
Obok dworca autobusowego znajdowała się jakaś zakładowa stołówka, zapewne o nazwie "Kołos".
I tam kredą na tablicy widniał napis: "svekolnik cholodnyj". To było to!
Chłodny bordowy płyn o kwaśnym, lekko słodkawym smaku. Zimna. Bardzo zimna. A w niej trochę plasterków ogórków i buraczków. I łyżka gęstej, naprawdę gęstej śmietany w kolorze jasnej kości słoniowej. Jakież to było smaczne... Pamiętam do dziś!
Przygotowanie
- 1
Buraki, cebulę, ogórki czyścimy, myjemy... Botwinkę rozdzielamy na korzenie, ogonki liściowe i liście. Liście odkładamy do lodówki (do innych potraw). Korzenie i ogonki gotujemy około 15 - 20 minut. Odstawiamy do ostudzenia po czym wkładamy do lodówki. Cebulę kroimy w kostkę ogórki w plasterki lub półplasterki.
- 2
Gotujemy jaja na twardo. Pokrojone warzywa mieszamy z pokrojoną uprzednio w kostkę. Ugotowane, wystudzone buraczki kroimy na zapałkę.
- 3
Wystudzony wywar buraczany mieszamy z kefirem. Doprawiamy pieprzem i solą. Dokwaszamy sokiem z cytryny. Ewentualnie dosładzamy. Podajemy w charakterze pierwszego dania w dni upalne. Dekorujemy kleksem śmietany i listkami mięty.
Słowa kluczowe
Podobne przepisy
Więcej polecanych przepisów












Komentarze